Informacje - szczegóły
Antropologia (61) | Archeologia (1333) | Astronomia (1288) | Biologia (317) | Biotechnologia (69) | Chemia (182) | Ciekawostki (3569) | Ekologia (579) | Ekonomia i Biznes (617) | Etnologia (33) | Filozofia (49) | Fizyka (232) | Fundusze, granty, stypendia (306) | Genetyka (293) | Geografia (77) | Geologia (101) | Gimnazjum (35) | Historia (1082) | Historia sztuki (114) | Imprezy kulturalne (477) | Informatyka (499) | Inne (588) | Językoznawstwo i filologie (99) | Konferencje i imprezy naukowe (1018) | Konkursy (840) | Kształcenie zintegrowane (14) | Kursy i szkolenia (19) | Liceum / Technikum (149) | Literatura (89) | Ludzie nauki (405) | Matematyka (116) | Medycyna (3111) | Miasta i regiony (69) | Muzyka (55) | News bulletin - English (798) | Paleontologia (117) | Prawo (120) | Projekty edukacyjne (13) | Przyroda (887) | Psychologia (371) | Religie (98) | Rozrywka (66) | Socjologia (419) | Sport (91) | Studia wyższe (513) | Szkoła podstawowa IV-VI (16) | Sztuka (27) | Świat (1745) | Targi (82) | Technika i technologie (975) | Turystyka (51) | Uczelnie wyższe (1219) | Unia Europejska (116) | Współpraca naukowa (109) | Wszystkie etapy szkolne (167) | Wychowanie przedszkolne (23) | Z życia szkoły (44) | Żywienie (223)
„Dziennik Zachodni”: Medyczna zagadka
2007-06-11 10:04:10
Jan Grzebski z Działdowa po 19 latach bezwładnego leżenia w łóżku zaczął w ubiegłym tygodniu mówić i poruszać się. Historia o tym niezwykłym wydarzeniu obiegła światowe media – pisze „Dziennik Zachodni”. Zasnął w komunizmie, obudził się w kapitalizmie - ogłosiła jedna z włoskich gazet.
"Lekarze mówili, że mąż jest w śpiączce i nie ma dla niego ratunku - opowiada żona chorego, Gertruda Grzebska, która przez wszystkie te lata pielęgnowała i karmiła męża, nie tracąc wiary w sens swojego poświęcenia.
Pracownicy działdowskiego szpitala, do którego pacjent trafił na rehabilitację, nie podzielają jednak opinii o cudzie. "To do mnie ten pacjent trafił na rehabilitację - mówi Wojciech Pstrągowski, kierownik oddziału rehabilitacji. - Sądziłem, że uraz miał całkiem niedawno".
Dyrektor ds. opieki zdrowotnej SPZOZ w Działdowie, dr Joanna Hensel ujawniła, że zarówno neurolog, jak i anestezjolog ze szpitala, twierdzą, iż „przynajmniej od 1990 roku nie było żadnego kryterium, które świadczyłoby o tym, że Jan Grzebski był w stanie śpiączki”, głównie dlatego, że słyszał i rozumiał, co się do niego mówi. Jej zdaniem można tu mówić tylko o afazji, czyli zaburzeniach mowy i artykulacji.
"Mianem afazji można określać tylko i wyłącznie zaburzenia mowy. Jeżeli zaś pacjent nie mógł się poruszać, to dodatkowo z pewnością wystąpił tu niedowład kończynowy, który podobnie jak afazja mógł być spowodowany rozmaitymi uszkodzeniami mózgu" - wyjaśnia dr Stanisław Ochudło, zastępca kierownika Kliniki Neurologii Wieku Podeszłego Śląskiej Akademii Medycznej.
"Jeśli pan Jan nie stracił całkowicie świadomości, to znaczy, że jego mózg mógł znajdować się w tzw. stanie zamknięcia, który charakteryzuje się tym, że chory odbiera rzeczywistość, ale przekazuje to tylko przy pomocy ruchów gałek ocznych - dodaje lekarz. - To także jest rodzaj śpiączki. Taką hipotezę musimy chyba jednak wykluczyć, ponieważ osoba znajdująca się w śpiączce jest karmiona przez sondę".
Ochudło podkreśla jednak, że bez dokładnych badań pana Janka trudno jest stwierdzić, co tak dokładnie działo się w mózgu chorego, jako osoby, która nie była w stanie mówić i poruszać się. "Faktem jest natomiast, że jeżeli patrzy na taką osobę ktoś, kto nie jest lekarzem, może twierdzić, że znajduje się ona w śpiączce" - zaznacza dr Ochudło. MKI
PAP - Nauka w Polsce
Jeżeli nie znalazłeś tego czego szukasz skorzystaj z poniższej wyszukiwarki.