Informacje - szczegóły
Antropologia (61) | Archeologia (1333) | Astronomia (1288) | Biologia (317) | Biotechnologia (69) | Chemia (182) | Ciekawostki (3569) | Ekologia (579) | Ekonomia i Biznes (617) | Etnologia (33) | Filozofia (49) | Fizyka (232) | Fundusze, granty, stypendia (306) | Genetyka (293) | Geografia (77) | Geologia (101) | Gimnazjum (35) | Historia (1082) | Historia sztuki (114) | Imprezy kulturalne (477) | Informatyka (499) | Inne (588) | Językoznawstwo i filologie (99) | Konferencje i imprezy naukowe (1018) | Konkursy (840) | Kształcenie zintegrowane (14) | Kursy i szkolenia (19) | Liceum / Technikum (149) | Literatura (89) | Ludzie nauki (405) | Matematyka (116) | Medycyna (3111) | Miasta i regiony (69) | Muzyka (55) | News bulletin - English (798) | Paleontologia (117) | Prawo (120) | Projekty edukacyjne (13) | Przyroda (887) | Psychologia (371) | Religie (98) | Rozrywka (66) | Socjologia (419) | Sport (91) | Studia wyższe (513) | Szkoła podstawowa IV-VI (16) | Sztuka (27) | Świat (1745) | Targi (82) | Technika i technologie (975) | Turystyka (51) | Uczelnie wyższe (1219) | Unia Europejska (116) | Współpraca naukowa (109) | Wszystkie etapy szkolne (167) | Wychowanie przedszkolne (23) | Z życia szkoły (44) | Żywienie (223)
96 proc. chorych na raka płuca to palacze
2007-06-14 11:49:53
96 proc. przypadków zachorowań na raka płuc występuje u palaczy. To rodzaj nowotworu bardzo trudny do wykrycia we wczesnym stadium, dlatego tak ważna jest profilaktyka, czyli niepalenie - podkreślają lekarze.
W Polsce pali 12 mln ludzi, na raka płuc choruje 24 tys. osób. Palenie jest najpoważniejszym, ale nie jedynym czynnikiem ryzyka. Zachorowaniu sprzyjają także czynniki genetyczne, praca przy azbeście - prawdopodobieństwo zachorowania na raka płuc przez palacza wykonującego taką pracę jest 120 razy większe, a także m.in. kontakt z metalami ciężkimi, promieniami jonizującymi czy wyziewami ze starych silników diesla.
"Prawie wszyscy chorujący na raka płuca to namiętni palacze. Dlatego mam żal do ministra zdrowia Zbigniewa Religi, że mówiąc publicznie o swojej chorobie zaznaczył, że jej związek z paleniem jest wątpliwy. Taka wypowiedź wywołuje dużą szkodę społeczną" - powiedział podczas konferencji prasowej w Katowicach kierownik Katedry i Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy Śląskiej Akademii Medycznej, prof. Jerzy Kozielski.
Osoby, u których rak płuca zostanie wykryty w pierwszym lub drugim stadium, mają 60-70 proc. szans na przeżycie pięciu lat, co w onkologii traktowane jest jako wyleczenie. Aż w 80 proc. przypadków choroba jest wykrywana jednak dopiero w trzecim lub ostatnim - czwartym stadium.
Mimo że w Polsce dostępne są nowoczesne metody leczenia, chory zdiagnozowany na tym etapie choroby ma szansę przeżycia jeszcze zaledwie 4-5 miesięcy. Z reguły na tym etapie jest już za późno na operację usunięcia nowotworu.
Sytuację utrudnia fakt, że nie ma prostych i łatwo dostępnych badań profilaktycznych, które pozwalałyby wykryć chorobę we wczesnym stadium jak w przypadku raka piersi, gdzie lekarze mają do dyspozycji mammografię i USG. Jak podkreśla prof. Kozielski, zdjęcia rentgenowskie nie są pewną metodą pozwalającą wykryć raka płuc we wczesnym stadium. Lekarze wiążą tu nadzieje z tomografią komputerową niskiej dawki.
Ponadto choroba w początkowym stadium praktycznie nie daje objawów, tym bardziej, że palacze są przyzwyczajeni do kaszlu. Jeśli jednak z wilgotnego staje się on suchy i męczący, to jest już powód do niepokoju. Chory skarży się też na duszności, stany zapalne, zmęczenie, występuje też u niego utrata wagi.
"Ponieważ chorobę trudno wykryć, dlatego tak ważna jest profilaktyka, czyli niepalenie. Po 5 latach od odstawienia papierosów ryzyko choroby zmniejsza się o połowę, po 30 latach osoba niegdyś paląca ma takie same szanse na zachorowanie jak ktoś, kto nigdy nie palił" - podkreślił prof. Kozielski. LUN
PAP - Nauka w Polsce
Jeżeli nie znalazłeś tego czego szukasz skorzystaj z poniższej wyszukiwarki.