Darmowe lub symbolicznie odpłatne fachowe publikacje z wielu dziedzin związanych z nauka i edukacją.
Natychmiastowy dostęp!
Sprawdź, być może znajdziesz to czego szukasz, nie tracąc czasu i środków na dalsze poszukiwania.
„Nauczyciel Roku” historia powstania Konkursu
W tym roku Głos Nauczycielski już po raz szósty wybrał najlepszego nauczyciela w Polsce. I choć pierwsza, w pełni komercyjna edycja Konkursu odbyła się dopiero w 2002 roku, geneza wyboru najlepszego w kraju nauczyciela sięga początku lat dziewięćdziesiątych.
Na początku mały Fiat
I tak się złożyło, że piętnaście lat temu Nauczycielem Roku został Krzysztof Karulak, polonista, wieloletni dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Płońsku i nasz były, niestety nieżyjący już redakcyjny kolega. Główną nagrodą był wówczas samochód Fiat 126p, przedmiot marzeń wielu Polaków.
Laureatką drugiej edycji konkursu była Bożenna Antoszczyk, która w Zespole Szkół Rolniczych koło Zduńskiej Woli zorganizowała izbę regionalną, gdzie zgromadziła eksponaty budzące podziw i zazdrość wielu etnografów. Jednak po 5 edycjach organizatorzy konkursu zaprzestali wyboru najlepszego nauczyciela, a zaczęli promować najlepsze szkoły.
Po kilku latach redakcja „Głosu Nauczycielskiego” postanowiła reaktywować ideę sprzed lat i wspólnie z Ministerstwem Edukacji Narodowej i Sportu ogłosiła Konkurs na Nauczyciela Roku 2002. Zainteresowanie nim przerosło najśmielsze oczekiwania. Wnioski z kandydaturami napływały z całego kraju, ze wszystkich typów szkół i placówek oświatowo-wychowawczych. Mimo ostrych konkursowych kryteriów Jury miało nie lada kłopot z wyborem najlepszego z najlepszych. Stąd zrodził się pomysł uhonorowania 13 najwybitniejszych nauczycieli nominacjami do tytułu.
200 kg wniosków
Przez pięć lat trwania Konkursu Jury przejrzało kilkaset wniosków, które w sumie ważą prawie 200 kg. W archiwum redakcji znajduje się dziś kilka tysięcy stron dokumentów potwierdzających kwalifikacje, sukcesy, niesamowitą kreatywność nauczycieli zgłaszanych do Konkursu. W ciągu wszystkich edycji Konkursu na najlepszego nauczyciela wybrano łącznie 65 laureatów, którzy dziś stanowią elitarny klub nauczycielski. A zainteresowanie udziałem w Konkursie z roku na rok jest coraz większe. Prorocze okazały się więc życzenia prof. Renaty Siemieńskiej, kierownika Zakładu Socjologii Oświaty i Wychowania Uniwersytetu Warszawskiego, że: „zdobycie tego zaszczytnego tytułu spowoduje, że coraz więcej uczących w szkołach będzie dążyć do znalezienia się w gronie tych najlepszych, (...) że będą stanowić przykład do naśladowania dla swych kolegów i koleżanek.”
Konkurs, który zmienia życie
Gala finałowa przez pierwsze cztery lata odbywała się w reprezentacyjnej sali Ministerstwa Edukacji Narodowej. Brali w niej udział kolejni ministrowie, wojewodowie, burmistrzowie miast z których pochodziła trzynastka laureatów, kuratorzy oświaty, a także nauczyciele, dyrektorzy szkół i uczniowie. Ogłoszeniu wyników zawsze towarzyszyło wielkie zainteresowanie mediów, które sporo miejsca na swych łamach, w serwisach informacyjnych radiowych i telewizyjnych, poświęciły temu nauczycielskiemu świętu.
Obecnie Finał Konkursu ma miejsce na Zamku Królewskim w Warszawie. Impreza ma wyjątkowo aspiracyjny charakter i jednocześnie niezwykle komercyjny wymiar. Na szkoły, z których wywodzą się Laureaci, a nawet nominowani spada deszcz nagród, niejednokrotnie o ogromnej wartości. Konkurs całkowicie zmienia także życie Nauczycieli Roku. Stają się osobami publicznymi i rozpoznawalnymi w swoim środowisku. Dzięki temu niektórzy z nich zostali radnymi w swych miastach, do nich miejscowi dziennikarze zwracają się z prośbą o komentarz do wydarzeń oświatowych, wzrósł też prestiż szkół w których uczą.
"Głos Nauczycielski"
www.glos.pl