Darmowe lub symbolicznie odpłatne fachowe publikacje z wielu dziedzin związanych z nauka i edukacją.
Natychmiastowy dostęp!
Sprawdź, być może znajdziesz to czego szukasz, nie tracąc czasu i środków na dalsze poszukiwania.
Informacje - szczegóły
Antropologia (18) | Archeologia (530) | Astronomia (548) | Biologia (183) | Biotechnologia (38) | Chemia (90) | Ciekawostki (1812) | Ekologia (483) | Ekonomia i Biznes (351) | Etnologia (24) | Filozofia (33) | Fizyka (114) | Fundusze, granty, stypendia (146) | Genetyka (140) | Geografia (49) | Geologia (58) | Gimnazjum (25) | Historia (770) | Historia sztuki (104) | Imprezy kulturalne (382) | Informatyka (329) | Inne (507) | Językoznawstwo i filologie (83) | Konferencje i imprezy naukowe (519) | Konkursy (385) | Kształcenie zintegrowane (11) | Liceum / Technikum (118) | Literatura (76) | Ludzie nauki (268) | Matematyka (43) | Medycyna (1494) | Miasta i regiony (44) | Muzyka (39) | News bulletin - English (671) | Paleontologia (50) | Prawo (116) | Przyroda (425) | Psychologia (256) | Religie (76) | Rozrywka (59) | Socjologia (347) | Sport (68) | Studia wyższe (198) | Szkoła podstawowa IV-VI (15) | Sztuka (13) | Świat (1231) | Targi (55) | Technika i technologie (504) | Turystyka (20) | Uczelnie wyższe (541) | Unia Europejska (82) | Współpraca naukowa (43) | Wszystkie etapy szkolne (154) | Wychowanie przedszkolne (19) | Z życia szkoły (38) | Żywienie (136)
Baśniowe zamieszanie
2007-11-02 17:29:19
BAŚNIOWE ZAMIESZANIE
Od autorki: Ta baśń to efekt kilkumiesięcznej pracy mojej i moich uczniów w roku szk. 2006/2007. Uczniowie samodzielnie poznawali różne baśnie i decydowali, jak można je połączyć, by stworzyć „nową” baśń. Moim zadaniem było wspomaganie uczniów w ich działaniach, podpowiadanie, co jeszcze warto przeczytać. W projekcie tym brali udział uczniowie klasy czwartej szkoły podstawowej, więc oczywistym jest, że zredagowanie pomysłów dziecięcych w większości było moim zadaniem. Zaczynając baśń, nie mieliśmy pojęcia, jaki będzie jej finał. Tworzenie było bardzo rozciągnięte w czasie. Początek baśni nie jest rymowany, jednak wspólnie podjęliśmy decyzję, że zostajemy przy takiej wersji. Zalet naszych działań jest sporo: wiele przeczytanych baśni, poczucie wspólnego tworzenia, radość tego tworzenia i na koniec wystawienie WŁASNEJ SZTUKI w szkole. Występ spotkał się z gorącym przyjęciem starszych i młodszych kolegów, a rodzice byli bardzo dumni ze swoich pociech. Jeśli ktoś chciałby wykorzystać ten scenariusz, to byłoby to dla nas wielką radością. Może ktoś podchwyci choćby pomysł wspólnego z dziećmi tworzenia ...
dlgara@wp.pl
Występują: Narrator, niejedna Królewna, Szewczyk Dratewka, przemiła Wiedźma, Królewiczów kilku, mowa też o Wilku, Czerwonym Kapturku, Kocie w Butach, jest Królowa Śniegu, Śnieżka, Król, Królowa, Wróżka, Herold i mamy Kopciuszka.
SCENA I
NARRATOR
Dawno, bardzo dawno, a może jeszcze dawniej... żyła sobie prześliczna królewna, którą zła czarownica uwięziła w starej wieży.
KRÓLEWNA
Może nie takiej starej, ale niemiłosiernie ciasnej i bez dostępu do internetu...
NARRATOR
A więc w dość starej i ciasnej wieży żyła sobie samotna i nieszczęśliwa królewna. Wielu śmiałków starało się ją uwolnić różnymi sposobami, ale ich działania były nieskuteczne. Aż wreszcie znalazł się śmiałek, który niezrażony niepowodzeniami swoich poprzedników postanowił uratować uwięzioną ślicznotkę. Zdaje się, że nie robił tego wcale ze względu na urodę tej panny, ale dlatego, że w brzuchu mu burczało niemiłosiernie. Dodać tu więc muszę, że król obiecał połowę swego królestwa za uwolnienie ukochanej córeczki i na dokładkę rękę wyżej wymienionej. Jeszcze dodać muszę, że młodzieniec nie usłyszał drugiej części obietnicy, ze względu na uporczywe i głośne burczenie w brzuchu.
NARRATOR II
Ten młodzieniec, to nikt inny, jak Szewczyk Dratewka. W poszukiwaniu pracy w branży obuwniczej zawędrował aż do tego królestwa, w którym dzisiaj gościmy. Chłopina to marnej postury, wychudzony i anemiczny. Istnieje obawa, iż nie uda mu się zagrać tej odpowiedzialnej roli, ale zobaczymy...
SZEWCZYK DRATEWKA
Halo, halo królewno!
KRÓLEWNA
No, i co tam znowu! Kto mi tu marudzi?
SZEWCZYK DRATEWKA
Królewno, przybyłem tu, aby cię wybawić z opresji.
KRÓLEWNA
Co ty bredzisz chudzino?
SZEWCZYK DRATEWKA
Jestem ci ja Szewc Dratewka, co to i buty podzeluje i pszczołom mrowisko naprawi...
KRÓLEWNA
Z pszczołami to sobie anemiku może poradzisz, ale z czarownicą...? Niejeden Pudzian próbował mnie stąd wydostać i nici z tego.
SZEWCZYK DRATEWKA
O nici chodzi? Ja mam nici! Dobre szewskie... i dratwę ostrą do tego.
KRÓLEWNA
Nie, no zlituj się może, bo się widownia rozejdzie do klas. Czy ty masz w ogóle pojęcie, o co w tej baśni chodzi? Ma się znaleźć jakiś Dikaprio, który znajdzie sposób na starą wiedźmę, pokona ją i tatuś wyprawi nam odlotowe wesele, takie bez obciachu. Pędź do kuchni, niech ci dadzą coś na ząb i idź sobie w barci podłubać, kaczkom chlebka pokruszyć, no wiesz takie tam tego swojskie zajęcia w sam raz dla szewczyków...
SZEWCZYK DRATEWKA
Czyli nici z tego ratowania?
KRÓLEWNA
Ratunku! Weźcie go stąd! Pomocy!
SCENA II
NARRATOR
Szewczyk poszedł sobie dalej. Szkoda biedaka. Włóczy się tak po świecie, odkąd Chińczycy opanowali cały rynek obuwniczy. Podobno ktoś go widział ostatnio na Dworcu Fabrycznym w Łodzi, ale to tylko plotki...
KRÓLEWNA
Długo tu jeszcze będę siedziała? Może ktoś mnie zastąpi, bo zdrętwiały mi już nogi!
KRÓLEWNA II
Sama tego chciałaś – zmiana. Myślisz może, że ktoś cię będzie prosił, żebyś zachowywała się, jak „uczennica z klasą”? Królewna się znalazła!
KRÓLEWNA
Też mi coś!
NARRATOR
Siedziała więc sobie królewna we wieży i cierpliwie czekała na swego księcia. A tymczasem zła czarownica siedziała na dziedzińcu i rozwiązywała krzyżówki, bo też jej się nudziło.
CZAROWNICA
„Potrąca cię na każdej przerwie i udaje, że to nie on...” na „p” i ma 16 liter?
KRÓLEWNA II
Pierwszoklasista!
CZAROWNICA
Dzięki. „W królestwie tym strzeże zegara. Nazwisko jego brzmi...”
KRÓLEWNA
To przecież pan Suchara!
CZAROWNICA
Dzięki, niezła jesteś. To znaczy... cicho mi tam! Jestem straszna i zła okropnie czarownica! (Niewygodna ta spódnica.) Gdy spojrzeniem swym porażę, to lecą ...szyby w oknie! A kto mi się narazi, to go mój śmiech porazi! Ha, ha, ha!
Na 8 liter „córka króla”. Jestem prawie pewna, że wiem. Już mi w głowie coś świta... Chodź no tu, robaczku. Jeśli rozwiążesz mi te zagadkę, to uściśniesz dzisiaj matkę, a jeśli ci się nie powiedzie, to będziesz w wielkiej biedzie! Córka króla to...
UCZEŃ PORWANY Z WIDOWNI
Królewna.
CZAROWNICA
Właśnie tego byłam pewna! Idź dziecino do swej niańki, cicho czekaj do przerwy, bo jak mi puszczą nerwy, jak sobie uzmysłowię, że masz więcej, niż ja, w głowie... Jak ciebie pogonię, jak klasnę w dłonie, to cię zaczaruję i w szkole będziesz dostawał same dwóje!
SCENA III
NARRATOR
Zjawił się wreszcie śmiałek dzielny, co miał słabość do królewny. Przystawił drabinę do wieży i niech kto chce – wierzy, sprowadził królewnę na ziemię.
KRÓLEWICZ
Droga królewno, beze mnie nie poradziłabyś sobie pewno. Więc wdzięczność mi swą okazując, zrobisz dobrze na dobrej uczelni studiując, bo co to dziś za królewna, co swej wiedzy nie jest pewna i we wieży sobie siedzi, gdy tylu dzielnych uczniaków w szkole się biedzi. Nie chcę twego majątku i ręki twej słabej. Wolałbym pocałować żabę i psinę przygarnąć, niż mieć żonę tak niezdarną.
NARRATOR
Poszedł królewicz na przystanek, wsiadł w PKS i w Łodzi nauki pobiera. Czasem można go spotkać, jak w kafejce w internecie szpera. Podobno żaby całuje, koty głaszcze i krytyką się nie przejmuje.
SCENA IV
NARRATOR
Rzecz na sto procent pewna, że następna postać to nie królewna. Zwykła dziewczyna we własnej osobie przez las idzie, ptasich śpiewów słucha, podskakuje sobie.
WILK
Dokąd idziesz, Czerwony Kapturku, przez ten ciemny las?
CZERWONY KAPTUREK
Do babci idę. Na lunch pora w sam raz. Babcia pizzę robi przepyszną. Już nie mogę się doczekać, kiedy się do niej dorwę. Żegnaj wilku, idę sobie.
NARRATOR
Wilk też był głodny, więc pomyślał, że babcię odwiedzi i na podwieczorku u niej posiedzi. Jeśli ktoś się martwi o życie staruszki, to może odetchnąć. Mając do wyboru babcię lub gorącą pizzę nietrudno zgadnąć, jaką wilk podjął decyzję kulinarną.
NARRATOR II
Czerwony Kapturek wędruje sobie, aż tu nagle we własnej osobie królewski herold przed nim staje i takie głosi kazanie.
HEROLD
Uwaga! Uwaga! Król czcigodny i miłościwy ogłasza wszem i wobec, że w najbliższą sobotę o godzinie 20 odbędzie się wielki bal, na który zaprasza panny z całej okolicy. Król nasz ma nadzieję, że uda się wreszcie znaleźć żonę dla jego następcy - królewicza Wojtka I. Prosimy o telefoniczne potwierdzenie przybycia. Podpisano: Rzecznik Prasowy Jego Wysokości Króla Czcigodnego – Antoni Bajerant.
CZERWONY KAPTUREK
O, rany! O, tatko kochany. Będzie ubaw, będzie zabawa! To priorytetowa sprawa!
NARRATOR
Popędziła dziewczyna do domu, myśląc o zabawie. Kalorii zbędnych wyrzekając się w słusznej sprawie.
SCENA IV
(W domu Kopciuszka)
KOPCIUSZEK
Zabrała macocha siostry na bal, a ja do losu mam wielki żal. Czemu tutaj siedzę i w popiele grzebię, nie mogąc wypromować siebie? Czemu tak się składa, że w życiu nic mi się nie układa?
WRÓŻKA
Kto tutaj zrzędzi i na los narzeka? Ciebie też wiele dobrego w życiu czeka. Możesz zajść wysoko, jeśli się przyłożysz i trochę wysiłku w edukację włożysz. Ucz się ortografii, poinformuj media, że twoje życie to jedna wielka tragedia.
KOPCIUSZEK
Kim jesteś, że ze mnie szydzisz, wyśmiewasz mą dolę?
WRÓŻKA
Wystarczy popytać kolegów w szkole. Czekasz na mannę z nieba, na oczka w rosole, a wystarczy z szafy przepędzić mole, zadbać o siebie, zagrać dobrze tę rolę. Świat to doceni. Nikt nie lubi zbawiać leni!
KOPCIUSZEK
Kim jesteś? Zdradź mi piękna pani.
WRÓŻKA
Jestem wróżką, a ty jesteś do bani! To znaczy wyczaruję ci karocę z bani, pięknie wystroję i wyślę na bal, bo patrzeć na ciebie żal!
„Czary - mary, dwa komary, trzy buty nie do pary...”, coś się knocą moje czary! Spróbujmy jeszcze raz. To będą skuteczne czary, jeśli pomogą mi wszystkie zgromadzone tu poczwary. Przećwiczmy to: „Czary – mary, dwa komary, trzy buty nie do pary. Czary – mary, raz i dwa, a Kopciuszek suknię ma!” Czary – mary, lampa, stół, kto w to wierzy , ten jest wół! Czary - mary, nie do wiary, że tak działa moc tej chmary! Kopciuszku, pamiętaj o tem, że o 22 musisz być z powrotem! W przeciwnym razie, sroga kara cię czeka!
KOPCIUSZEK
( Do siebie) Droga przede mną daleka! Chcę się bawić, chcę tańczyć, chcę bywać w świecie! A ta wróżka bzdury plecie! (Do wróżki) Dziękuję ci, dobra wróżko, rady twoje cenne do serce wzięłam, one są bezcenne!
SCENA V
(Na balu tańczy Kopciuszek, Kot w butach, królewicz, Czerwony Kapturek , Śnieżka, Królowa Śniegu i inni. Król i królowa siedzą na swych tronach. Na tym balu tańczy się przy muzyce dyskotekowej.)
KOPCIUSZEK
Ale mnie wystroiła. Taka mądra, a wyczarowała mi za małe buty. Chyba mi nogi odpadną!
KOT W BUTACH
Jakiś problem?
KOPCIUSZEK
Waszmość zaczepki szuka. Dzisiaj podryw to niełatwa sztuka.
KOT W BUTACH
Nie narzucam się, broń Boże!
SZEWCZYK
Może szewczyk tu pomoże?
KOPCIUSZEK
Nie pomoże, nie da rady, kiedy buty mają wady. Ciasne, strasznie niewygodne i wcale niemodne!
KOT W BUTACH
Kiciuś tu pomoże! Niech panna poda nóżkę, dobre buty włożę! No, i jak wygodnie?
KOPCIUSZEK
Wygodnie, wygodnie, ale czy wyglądam teraz godnie?
KOT
Czcigodnie! Można prosić?
KRÓLOWA ŚNIEGU
Kogoś mi pani przypomina. Czy my się może znamy, może rodzina? Królowa Śniegu we własnej osobie, a pani?
ŚNIEŻKA
Nie przypominam sobie. Jestem Śnieżka.
KRÓLOWA ŚNIEGU
A jednak rodzina! „Śnieżka”- śnieg wyrazy pokrewne. Podobna mina, gracja i klasa! Witaj w rodzinie maleńka nasza!
KRÓL
Nie wytrzymam dłużej w tym hałasie, wolałbym posiedzieć w naszej klasie.
KRÓLOWA
Mam nadzieję, że książę znajdzie dla nas synową, bo jak nie, to daję słowo, będzie żenił się z królewną, która u nas nocowała. Taka biedna, obolała, co na groszku się bidula nie wyspała. Tylko jaki z niej pożytek, gdy komornik zajął jej dobytek?
KRÓL
Dajże spokój i nie marudź. Wymyśl coś, by uciec z balu. W telewizji „Taniec z gwiazdami”, a my te wygibasy oglądamy. Niech synek sobie sam radzi, a my stąd spadamy!
KRÓLEWICZ
Którą wybrać, której podziękować? Już od hałasu boli mnie głowa!
CZERWONY KAPTUREK
Zabawa odlotowa!
KOPCIUSZEK
(Odbiera dzwoniącą komórkę) Halo! Halo, nie słyszę. Wróżka? Tak, teraz słyszę? Która? (Po co mi ta komóra?!) Tak, oczywiście, pamiętam dobrze. Buty? Nie zgubię, zmieniłam sobie. Dobrze, już wracam.(Czemu mi jeszcze głowę zawraca?)
KRÓLEWICZ
Szukam żony. Jestem już zmęczony. Może znajdzie się w tym tłumie dziewczę śliczne i rozumne?! Czekam na oferty, krótkie esemesy.
KRÓLEWNA
Prawie byłam pewna, że wpadnie w oko księcia taka, jak ja, królewna! Zaczynam w to wątpić. Kto to ma być?
WRÓŻKA
Każda królewna może być pewna, że od niej zależy los. Niech nie marudzi, nie będzie gniewna, bo może dostać pstryczka w nos. Gwiazdka z nieba nie spadnie, gdy panna zachować nie potrafi się ładnie. Co ciebie czeka? To dokładnie, co masz w sercu na dnie i o czym marzysz, gdy przyjdzie noc.
Dorota Lisiecka - Gara
Jeżeli nie znalazłeś tego czego szukasz skorzystaj z poniższej wyszukiwarki.