Informacje - szczegóły
Antropologia (59) | Archeologia (1319) | Astronomia (1271) | Biologia (316) | Biotechnologia (69) | Chemia (182) | Ciekawostki (3474) | Ekologia (579) | Ekonomia i Biznes (616) | Etnologia (33) | Filozofia (49) | Fizyka (230) | Fundusze, granty, stypendia (300) | Genetyka (291) | Geografia (77) | Geologia (101) | Gimnazjum (34) | Historia (1082) | Historia sztuki (114) | Imprezy kulturalne (476) | Informatyka (495) | Inne (584) | Językoznawstwo i filologie (99) | Konferencje i imprezy naukowe (1013) | Konkursy (834) | Kształcenie zintegrowane (14) | Kursy i szkolenia (19) | Liceum / Technikum (149) | Literatura (89) | Ludzie nauki (405) | Matematyka (116) | Medycyna (3096) | Miasta i regiony (69) | Muzyka (54) | News bulletin - English (799) | Paleontologia (117) | Prawo (120) | Projekty edukacyjne (13) | Przyroda (867) | Psychologia (371) | Religie (98) | Rozrywka (66) | Socjologia (419) | Sport (91) | Studia wyższe (502) | Szkoła podstawowa IV-VI (16) | Sztuka (27) | Świat (1743) | Targi (82) | Technika i technologie (967) | Turystyka (50) | Uczelnie wyższe (1201) | Unia Europejska (115) | Współpraca naukowa (109) | Wszystkie etapy szkolne (167) | Wychowanie przedszkolne (23) | Z życia szkoły (44) | Żywienie (222)
HiV po polsku
2006-01-27 13:58:06
Już od ponad 20 lat HIV towarzyszy Polakom. Początkowo budził paniczny lęk. Uchodził za diabelskie piętno lub karę za grzechy. Dziś choroba znormalniała. Żyje się z nią po nawet kilkanaście lat - dłużej niż z niejednym nowotworem. AIDS nie przestał być jednak groźny.
BARDZIEJ LUDZCY
Trzynaście lat temu, w 1993 r., dr Antoni Zieliński z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie prowadził badania postaw społecznych wobec HIV. Połowa ankietowanych uważała, że zakażonym można ograniczać prawa, np. zakazując im zawierania związków małżeńskich); 75 proc. respondentów chciała, by chorzy musieli się ujawniać.
W tym samym czasie polskie media z upodobaniem stosują termin „HIV-owcy”; społeczeństwo protestuje przeciw tworzeniom domów pomocy dla chorych; niektórzy hierarchowie Kościoła katolickiego nazywają AIDS „karą Boską za grzechy”. Wiele państw (m.in. USA, Izrael) zamyka granice przed nosicielami. Władze Bawarii zastanawiają się nad izolacją zakażonych w obozach odosobnienia.
Zdaniem ks. Arkadiusza Nowaka, od lat zajmującego się problemem HIV, postawy społeczne dziś uległy zmianie - z wrogich, na tolerancyjne, a nawet pozytywne. "Okazuje się, że polskie społeczeństwo, choć nadal obawia się zakażonych, współczuje im. Nie żywi też agresji, jak miało to miejsce jeszcze przed kilku laty. HIV i AIDS znormalniał. Staliśmy się też bardziej ludzcy - podkreśla ks. Nowak.
NIE TAK ŹLE
Radykalne postawy społeczne z początku lat 90. – choć niehumanitarne i okrutne – odzwierciedlały ówczesną bezradność wobec nowego zagrożenia. W USA ADIS triumfował. Od 1985 do 1993 roku liczba amerykańskich ofiar śmiertelnych rosła z ok. 5 tys. do 40 tys. osób rocznie. Problem narastał też w Europie Zachodniej. Polska zaś akurat przechodziła okres zmian ustrojowych, m.in. otwierała się na zachód. Zdaniem lekarzy, otwierała się na problem AIDS.
W 1988 roku, a więc jeszcze przed Okrągłym Stołem Państwowy Zakład Higieny (PZH) odnotował ok. 50 zakażeń. Rok i dwa lata później HIV wykrywano (odpowiednio) 10 i 16 razy częściej. Lekarze, m.in. prof. Andrzej Stapiński z Instytutu Wenerologii warszawskiej Akademii Medycznej alarmowali: „Jeśli wzrost liczby zakażeń utrzyma się na takim poziomie, tylko w 2000 roku na AIDS umrze ok. 7,5 tys. Polaków.”
Scenariusz dla Polski okazał się jednak bardziej optymistyczny. W 2000 roku zanotowano niewiele ponad 45 zgonów. Od tego czasu ich liczba nieznacznie wzrosła - wynosi około 50 rocznie.
GROŹNA NIEŚWIADOMOŚĆ
Stabilna jest też liczba rejestrowanych zakażeń HIV. Według raportów PZH, od dziesięciu lat utrzymuje się ona na poziomie ok. 600 przypadków rocznie, choć tendencja jest minimalnie zwyżkowa.
„Z pewnością zakażeń jest więcej. Nie wszyscy wykonali testy. Dotychczas w Polsce od początku epidemii zarejestrowano ok. 10 tys. przypadków, sądzimy, że rzeczywista liczba HIV pozytywnych Polaków może być nawet 100-150 proc. wyższa. To jeszcze nie powód do paniki. Groźna jest jednak nieświadomość zakażonych. Póki nie wiedzą, że mają HIV, mogą roznosić chorobę" – wyjaśnia prof. Andrzej Gładysz z Kliniki Chorób Zakaźnych, Chorób Wątroby i Nabytych Niedoborów Odpornościowych AM we Wrocławiu, konsultant krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych.
Profilaktyka i wczesne wykrywanie zakażeń to priorytet. Im wcześniej chory dowiaduje się o chorobie, tym wcześniej trafia pod opiekę lekarza. Zwiększa to szanse na jego długie, nawet kilkunastoletnie, życie. Warto podkreślić, że stereotypy, jakoby nosiciele HIV „mścili się na świecie” i świadomie zarażali innych, są krzywdzące i nieprawdziwe. Zdaniem specjalistów nawet same takie pomysły są wśród chorych niezmiernie rzadkie i szybko przemijające. W zasadzie nigdy nie wchodzą w fazę realizacji.
STARANIA
Z nieświadomością Polaków od lat walczy Krajowe Centrum ds. AIDS. Prócz monitoringu zakażeń, prowadzi kampanię zachęcającą do wykonywania testów na obecność wirusa. Działania skutkują. Z roku na rok, badań wykonuje się więcej. Ciągle jednak zbyt mało.
Innym powodem do radości epidemiologów jest zmiana upodobań narkomanów. Coraz rzadziej stosują środki dożylne. Ci, którzy jednak coś wstrzykują, dbają o bezpieczeństwo. „Od lat prowadzimy uliczny program wymiany jednorazowych strzykawek i igieł. Świeże rozdajemy, a zużyte, a więc niebezpieczne, odbieramy i utylizujemy” – informuje Monika Filipowicz z Monaru .
Monarowscy wolontariusze co roku rozdają w Polsce ok. 350 tys. zestawów (strzykawek i igieł). W ramach profilaktyki AIDS wydają też prezerwatywy. Podobne działania prowadzą również i inne polskie organizacje pozarządowe. Mimo to jest ich zbyt mało.
MAPA POWIE
Na początku listopada br. PHZ ogłosił raport nt. zakażeń wirusem HIV i zapadalności na AIDS. Dokument wskazuje wyraźnie, gdzie należy zintensyfikować działania.
Najwięcej zakażeń rocznie odnotowuje się w województwie dolnośląskim (3,8 na 100 tys. mieszkańców), warmińsko-mazurskim (2,3) oraz zachodniopomorskim (1,9). Zdaniem specjalistów, szczególnie niepokojący jest ich wzrost na Warmii i Mazurach. Wynika prawdopodobnie z „nazbyt bliskich” kontaktów miejscowej ludności z „profesjonalistkami” z Okręgu Kaliningradzkiego oraz innych obszarów Rosji. (Szacuje się, że nosicielem wirusa jest aż 1,5 mln Rosjan, czyli 1 proc. ludności kraju).
„Raporty wskazują, że w woj. dolnośląskim zakażeń jest najwięcej. To fakt, jest ich tu dużo, ale sądzę, że niekoniecznie więcej niż w innych częściach kraju. Prawdopodobnie lepiej wykrywamy przypadki zakażenia. Być może w innych województwach jest z tym gorzej. Ale kto to wie...” – zastanawia się prof. Gładysz.
Specjalista sądzi też, że do Wrocławia przyjeżdżać może na testy wielu mieszkańców województw ościennych - lubuskiego i opolskiego.
Najmniej zakażeń notuje się w województwach: świętokrzyskim (0,4 na 100 tys. mieszkańców), lubelskim, podkarpackim, małopolskim, wielkopolskim. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście jest ich tu mniej, czy też wykrywalność jest niższa.
CO DALEJ
Kilkanaście lat temu osoby z HIV miały przed sobą najwyżej kilka lat życia. Zabijały je nie tylko AIDS i jego następstwa medyczne, ale także bezduszność służby zdrowia. Media wymieniają dziesiątki historii z tamtych czasów o zakażonych kobietach w ciąży, których żaden szpital nie chciał przyjąć do porodu, o chorych, którym pogotowie ratunkowe nie udzielało pomocy dlatego, iż są HIV pozytywni. Niemal brak było chirurgów, którzy operowaliby zakażonych. Wirus zamykał drzwi do placówek służby zdrowia.
Dziś dyskryminacji w Polsce nie ma. Lekarz, który odmówiłby choremu pomocy, może stracić pracę, a nawet prawo wykonywania zawodu. Specjalistycznych placówek zajmujących się leczeniem AIDS jest kilkanaście. Większość bardzo komfortowa. Nowoczesne leki przeciwwirusowe są bezpłatne i dostępne. Wydawałoby się, że chorym na AIDS niczego nie brakuje. Niczego, prócz nadziei...
* * *
30 sierpnia tego roku naukowcy zgromadzeni w Lozannie (Szwajcaria) na konferencji nt. leczenia i profilaktyki AIDS przyznali, iż szanse na szczepionkę zapobiegającą zakażeniom HIV w najbliższej dekadzie są minimalne. Podobnie małe wydaje się prawdopodobieństwo stworzenia leku potrafiącego całkowicie wyleczyć z AIDS.
PAP - Nauka w Polsce, Michał Henzler
Jeżeli nie znalazłeś tego czego szukasz skorzystaj z poniższej wyszukiwarki.