Polecamy nasz Katalog Publikacji Elektronicznych.

Darmowe lub symbolicznie odpłatne fachowe publikacje z wielu dziedzin związanych z nauka i edukacją.

Natychmiastowy dostęp!

Sprawdź, być może znajdziesz to czego szukasz, nie tracąc czasu i środków na dalsze poszukiwania.

    
eduskrypt.pl - platforma nominowana do WORLD SUMMIT AWARD 2007

Informacje - szczegóły

«  Dodaj Informację


Antropologia (24) | Archeologia (564) | Astronomia (576) | Biologia (193) | Biotechnologia (38) | Chemia (91) | Ciekawostki (1892) | Ekologia (499) | Ekonomia i Biznes (382) | Etnologia (25) | Filozofia (36) | Fizyka (124) | Fundusze, granty, stypendia (152) | Genetyka (152) | Geografia (49) | Geologia (61) | Gimnazjum (26) | Historia (806) | Historia sztuki (106) | Imprezy kulturalne (398) | Informatyka (337) | Inne (513) | Językoznawstwo i filologie (86) | Konferencje i imprezy naukowe (552) | Konkursy (410) | Kształcenie zintegrowane (12) | Liceum / Technikum (120) | Literatura (76) | Ludzie nauki (284) | Matematyka (44) | Medycyna (1581) | Miasta i regiony (49) | Muzyka (40) | News bulletin - English (671) | Paleontologia (54) | Prawo (117) | Przyroda (436) | Psychologia (271) | Religie (80) | Rozrywka (59) | Socjologia (361) | Sport (70) | Studia wyższe (198) | Szkoła podstawowa IV-VI (15) | Sztuka (12) | Świat (1263) | Targi (63) | Technika i technologie (513) | Turystyka (21) | Uczelnie wyższe (556) | Unia Europejska (86) | Współpraca naukowa (54) | Wszystkie etapy szkolne (154) | Wychowanie przedszkolne (19) | Z życia szkoły (38) | Żywienie (147)

  

IMGW: w Polsce potrzebne są dodatkowe radary meteorologiczne
2008-08-22 08:07:45


W Polsce brakuje co najmniej jednego radaru meteorologicznego - uważają eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Obecnie jest osiem radarów, dzięki którym można prowadzić obserwację zmian pogodowych oraz oceniać ich intensywność i kierunek przemieszczania. Radary te znajdują się w Świdwinie (rejon Koszalina), w pobliżu lotniska w Gdańsku, w pobliżu lotniska cywilnego w Poznaniu, w Legionowie (k. Warszawy), w Pastewniku k. Bolkowa (rejon Wrocławia) w Ramży na Śląsku (k. Rybnika), w Brzuchani (k. Miechowa) i w Rzeszowie-Jasionce.

"Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy przygotowani do ostrzegania i przewidywania zjawisk, które ostatnio uczyniły tyle szkód w kraju" - powiedział podczas konferencji prasowej zastępca dyrektora Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Jan Orłowski, nawiązując do nawałnic i trąby powietrznej, które przeszły nad Polską.
"Nasza sieć pomiarowa i obserwacyjna nie jest jeszcze doskonała (...); zdajemy sobie sprawę, że brakuje nam co najmniej jednego radaru w północno-wschodniej części kraju i to jest tematem rozmów (...), które mam nadzieję, że doprowadzą do udoskonalenia systemów pomiarów, przetwarzania, docierania do naszych odbiorców" - mówił Orłowski.

"Budując sieć radarów meteorologicznych w latach 2000-2005, zabrakło środków z Banku Światowego na budowę dziewiątego radaru, w północno-wschodniej Polsce. Cały czas trwają rozmowy na temat jego budowy" - mówił Roman Skąpski, zastępca dyrektora Instytutu.

W jego opinii, kolejny radar potrzebny jest także w rejonie Opola. "Rozmawiamy o tym z pełnomocnikiem rządu" - powiedział Skąpski. W przyszłym roku planowana jest także modernizacja dwóch najstarszych radarów meteorologicznych - w Pastewniku k. Bolkowa i w Ramży (rejon Rybnika). "To są najstarsze radary, pracujące od lat 90. i należy się im już wymiana" - podkreślił Skąpski.

W jego opinii radarów na terenie Polski przydałoby się jeszcze kilkanaście, ponieważ są to - jak powiedział - "najdoskonalsze urządzenia na jakie w tej chwili stać służby meteorologiczne nie tylko w Polsce, ale na świecie". "Radary powinny być oddalone od siebie o około 100 km. W Polsce są oddalone o 200 km; należałoby zagęścić tę sieć, ale w grę wchodzą koszty" - zwrócił uwagę Skąpski, dodając, że cena instalacji jednego radaru to ok. 10 mln zł.

Skąpski wytłumaczył również, że obrazy radarowe nie pozwolą na prognozowanie pogody z wyprzedzeniem 48-24 godzin. "Radary pokazują sytuację on-line i służą do ostrzegania bezpośredniego. Obrazy radarowe są kierowane do Centrum Zarządzania Kryzysowego, (...) na podstawie tych obrazów podejmowane są bieżące działania" - tłumaczył wicedyrektor Instytutu.

Skąpski, pytany o możliwości udoskonalania systemów ostrzegania w Polsce ocenił, że "można to zrobić na wiele sposobów, ale zawsze powstanie pytanie o ekonomikę". "Możemy postawić w każdej miejscowości wiatromierz, deszczomierz i będzie to najgęstsza wówczas sieć na świecie, ale to też nie da właściwego efektu" - podkreślił.

Jak zaznaczył, zjawisko trąby powietrznej, która pojawiła się w Polsce w ostatnich dniach "ma bardzo niewielką średnicę i pojawia się w jednym miejscu, przechodząc kilometr, dwa, niszcząc napotkaną infrastrukturę, a potem - znika".

"Przy dzisiejszym stanie wiedzy meteorologicznej nie da się prognozować i ostrzegać w sposób aktywny przed tego typu zjawiskiem jak trąba powietrzna. To przykre, ale trzeba nauczyć się z nimi żyć" - uważa Skąpski.

Zwrócił też uwagę, że trąby powietrznej nie można porównywać do np. amerykańskiego tornada. "Tornada mają dużą szerokość toru i stabilnie wędrują po powierzchni Ziemi, czasem nawet przez setki kilometrów. Wtedy można dokładniej ostrzegać mieszkańców" - uważa Skąpski.

Odpowiadając na pytanie dziennikarzy, czy Polacy mogą ze spokojem patrzeć w niebo, Skąpski odpowiedział, że "do niedzieli nawałnice mamy za sobą, ale co będzie dalej, nikt nie wie".



PAP - Nauka w Polsce, Agata Zbieg

Jeżeli nie znalazłeś tego czego szukasz skorzystaj z poniższej wyszukiwarki.

  Google
 
 
Web www.eduskrypt.pl


 
 

Koszyk jest pusty
Zaloguj się:

adres e-mail:

hasło:
   
« Zarejestruj się
Wpisz pobrany
kod dostępu:
  
Polecamy: