Polecamy nasz Katalog Publikacji Elektronicznych.

Darmowe lub symbolicznie odpłatne fachowe publikacje z wielu dziedzin związanych z nauka i edukacją.

Natychmiastowy dostęp!

Sprawdź, być może znajdziesz to czego szukasz, nie tracąc czasu i środków na dalsze poszukiwania.

    
eduskrypt.pl - platforma nominowana do WORLD SUMMIT AWARD 2007

Informacje - szczegóły

«  Dodaj Informację


Antropologia (17) | Archeologia (505) | Astronomia (528) | Biologia (175) | Biotechnologia (38) | Chemia (84) | Ciekawostki (1759) | Ekologia (473) | Ekonomia i Biznes (330) | Etnologia (20) | Filozofia (28) | Fizyka (95) | Fundusze, granty, stypendia (139) | Genetyka (129) | Geografia (47) | Geologia (53) | Gimnazjum (23) | Historia (735) | Historia sztuki (103) | Imprezy kulturalne (364) | Informatyka (317) | Inne (497) | Językoznawstwo i filologie (81) | Konferencje i imprezy naukowe (488) | Konkursy (364) | Kształcenie zintegrowane (9) | Liceum / Technikum (114) | Literatura (75) | Ludzie nauki (256) | Matematyka (38) | Medycyna (1421) | Miasta i regiony (35) | Muzyka (37) | News bulletin - English (649) | Paleontologia (45) | Prawo (114) | Przyroda (415) | Psychologia (236) | Religie (72) | Rozrywka (57) | Socjologia (325) | Sport (60) | Studia wyższe (188) | Szkoła podstawowa IV-VI (15) | Sztuka (12) | Świat (1190) | Targi (52) | Technika i technologie (494) | Turystyka (18) | Uczelnie wyższe (521) | Unia Europejska (79) | Współpraca naukowa (35) | Wszystkie etapy szkolne (152) | Wychowanie przedszkolne (18) | Z życia szkoły (37) | Żywienie (133)

  

Leszek Cichy o zdobyciu Lodowej Góry - szczęśliwa wyprawa
2008-06-16 15:03:33

To była krótka, ale bardzo ciekawa, odkrywcza dla nas, a przede wszystkim szczęśliwa wyprawa -podsumował jej kierownik Leszek Cichy po powrocie do kraju. 7 czerwca pięciu Polaków zdobyło najwyższy szczyt Arktyki - Gunnbjorns Fjeld (3694 m) zwany potocznie Lodową Górą.

Na wierzchołku (o godz. 21.30) stanęli: 57-letni Leszek Cichy (Strzeniówka, gmina Nadarzyn), 48-letni Ryszard Rusinek (Płock), 44-letni Marek Kamiński (Sopot), 42-letni Mirosław Polowiec (Kraków) i 25-letni student Uniwersytetu Jagiellońskiego Tomasz Walkiewicz.
Pierwsza w historii polska wyprawa na Lodową Górę - HiFlyer Polar Ice Expedition 2008, pod szyldem Polskiego Związku Alpinizmu, zaczęła się jak w filmach Hitchcocka, od trzęsienia ziemi, które z końcem maja nawiedziło Islandię. "Jak się tak rozpoczęła, to musi dobrze się skończyć" - ocenił zdobywca Korony Ziemi Leszek Cichy po wylądowaniu w Reykjaviku.

Jednak początek wspinaczki był dramatyczny. Marek Kamiński, jedyny człowiek na świecie, któremu udało się w jednym roku (1995) dojść samodzielnie do dwóch biegunów Ziemi, po dotarciu do bazy dziękował Bogu za szczęśliwe zejście: "Dobrze, że żyjemy". Pytany przez PAP o warunki atmosferyczne w jakich odbywał się odwrót, przyznał, że "śmierć zajrzała w oczy". Jak dodał, dla niego trudność była tym większa, że od 10 lat raków nie miał na nogach.

Leszek Cichy także nie ukrywał dramatycznej sytuacji. "Zagrożeniem był brak widoczności. Nie mieliśmy punktu odniesienia, czy to jest metr czy 50 metrów. Do tego wiał silny wiatr, a śnieg zasypywał ślady. Nie było dyskusji. Choć szczyt był niemalże na wyciągnięcie dłoni, z wysokości 3420 m zaczęliśmy odwrót".

Ryszard Rusinek, który jesienią 2007 roku podczas wyprawy kierowanej przez Ryszarda Pawłowskiego na szóstą górę świata pod względem wysokości Cho-Oyu (8201 m) przeżył podobne warunki, wspomniał, że przy pierwszej próbie wejścia na Lodową Górę zabrakło około godziny.

"Wiedzieliśmy, że zbliża się załamanie pogody, ale liczyliśmy na krótszy czas wspinaczki. Przeliczyliśmy się i trzeba było uciekać przed śmiercią, zwłaszcza, że do bazy mieliśmy minimum pięć godzin marszu" - dodał Rusinek.

Mimo że Gunnbjorns Fjeld nie jest wysoką górą, to jednak na jej szczycie stanęło dotychczas niewiele osób, niespełna czterdzieści. Leszek Cichy podkreślił, że nie wysokość, a warunki atmosferyczne decydują o powodzeniu.

Sukces piątki Polaków odnotowały islandzkie media. Wychodzący w Reykjaviku "Morgunbladid" czwartą stronę środowego wydania poświęcił pierwszej polskiej wyprawie pod dużym tytułem: "Flogid yfir gongumenn a findi Gunnbjornsfjalls" ilustrowaną dwoma zdjęciami.

"Nie znamy na tyle tego języka, aby wiedzieć, co o nas napisali. Gazetę dostaliśmy na pokładzie samolotu Iceland Air, którym w nocy z środy na czwartek wylecieliśmy z Islandii. Myślę, że ktoś nam przetłumaczy artykuł" - powiedział Marek Kamiński. KALI



PAP - Nauka w Polsce

Jeżeli nie znalazłeś tego czego szukasz skorzystaj z poniższej wyszukiwarki.

  Google
 
 
Web www.eduskrypt.pl


 
 

Koszyk jest pusty
Zaloguj się:

adres e-mail:

hasło:
   
« Zarejestruj się
Wpisz pobrany
kod dostępu:
  
Polecamy: