Polecamy nasz Katalog Publikacji Elektronicznych.

Darmowe lub symbolicznie odpłatne fachowe publikacje z wielu dziedzin związanych z nauka i edukacją.

Natychmiastowy dostęp!

Sprawdź, być może znajdziesz to czego szukasz, nie tracąc czasu i środków na dalsze poszukiwania.

    
eduskrypt.pl - platforma nominowana do WORLD SUMMIT AWARD 2007

Informacje - szczegóły

«  Dodaj Informację


Antropologia (26) | Archeologia (570) | Astronomia (586) | Biologia (194) | Biotechnologia (38) | Chemia (92) | Ciekawostki (1909) | Ekologia (502) | Ekonomia i Biznes (388) | Etnologia (25) | Filozofia (36) | Fizyka (129) | Fundusze, granty, stypendia (153) | Genetyka (153) | Geografia (49) | Geologia (61) | Gimnazjum (26) | Historia (812) | Historia sztuki (106) | Imprezy kulturalne (401) | Informatyka (344) | Inne (513) | Językoznawstwo i filologie (86) | Konferencje i imprezy naukowe (558) | Konkursy (415) | Kształcenie zintegrowane (12) | Liceum / Technikum (121) | Literatura (77) | Ludzie nauki (292) | Matematyka (45) | Medycyna (1607) | Miasta i regiony (52) | Muzyka (40) | News bulletin - English (681) | Paleontologia (54) | Prawo (117) | Przyroda (436) | Psychologia (274) | Religie (80) | Rozrywka (59) | Socjologia (363) | Sport (70) | Studia wyższe (199) | Szkoła podstawowa IV-VI (15) | Sztuka (12) | Świat (1264) | Targi (66) | Technika i technologie (516) | Turystyka (21) | Uczelnie wyższe (559) | Unia Europejska (87) | Współpraca naukowa (54) | Wszystkie etapy szkolne (154) | Wychowanie przedszkolne (19) | Z życia szkoły (38) | Żywienie (147)

  

Parochet z lubelskiej synagogi odnalazł się w Bielsku-Białej
2008-01-16 09:15:50

Zabytkowy parochet, czyli ozdobna kotara świątynna, z lubelskiej synagogi odnalazł się w Bielsku-Białej - poinformował bielski historyk Jacek Proszyk. Przez ponad 60 lat nikt nie zdawał sobie sprawy skąd pochodzi parochet. Dopiero teraz Proszyk odczytał hebrajską inskrypcję na nim, z której jednoznacznie wynikało, że pochodzi z Lublina, z synagogi Maharszal.

"Obecnie przygotowuję pracę doktorską na temat historii Żydów w Bielsku-Białej. W tym celu między innymi postanowiłem wykonać dokładną inwentaryzację i opisać przedmioty liturgiczne znajdujące się w siedzibie gminy żydowskiej w Bielsku-Białej. Jeden z parochetów, który jest wciąż używany przez Żydów bielskich w ich bóżnicy, ma inskrypcję hebrajską, która brzmi następująco: To dar kobiet synagodze Maharszal (błogosławionej pamięci - PAP) w roku (5)686 (1926 - PAP)" - powiedział Proszyk.
Historyk przyznał w rozmowie, że nigdy wcześniej nie dochodził, co oznacza słowo "Maharszal". "Jednak na potrzeby inwentaryzacyjne zorientowałem się, że chodzi o lubelską synagogę Maharszala. Zorientowałem się także, że dziejami tej synagogi zajmuje się lubelska organizacja Brama Grodzka, z którą się skontaktowałem i przekazałem informacje, że parochet z nazwą ich synagogi jest w Bielsku. Otrzymałem od nich przedwojenną fotografię synagogi Maharszala, na której dokładnie widać identyczny parochet jak ten, który jest w Bielsku-Białej" - wyjaśnił Jacek Proszyk.

Teraz trudno już dokładnie stwierdzić, w jaki sposób parochet trafił do Bielska-Białej. Jacek Proszyk uważa, że jest kilka możliwości. Jak tłumaczył, jeszcze przed wojną mogły istnieć jakieś koligacje rodzinne między rodzinami z Bielska, Białej i Lublina. "Być może krewni wiernych z tej synagogi zamieszkali w Bielsku lub Białej i tu mieli swoją małą prywatną synagogę. Było ich wiele w Białej. Być może synagoga Maharszala miała więcej parochetów, więc mogła darować swój parochet synagodze w Białej lub Bielsku" - przypuszcza.

Jak przypomniał Proszyk, Żydzi podczas wojny, kiedy zagrożone było ich życie, przebywali ogromne odległości i zmieniali miejsca. "Tym bardziej przedmioty tak samo mogły wędrować. Być może ktoś, kto był po wojnie w 1945 roku w Lublinie, wszedł w posiadanie tego parochetu i przywiózł go ze sobą do Bielska" - dodał.

Trzecia możliwość, według Proszyka najmniej prawdopodobna - wiąże się z przedwojennym burmistrzem Białej - Mieczysławem de Ines. Po wojnie został wyznaczony jako osoba, która przeprowadzała inwentaryzację w niemieckim obozie Auschwitz. "Spisywał wszystko co zostało po wyzwoleniu obozu. Są przypuszczenia, że żydowskie przedmioty liturgiczne, które zostały jeszcze w składach obozu po zamordowanych więźniach przywiózł do Bielska i przekazał Komitetowi Żydowskiemu. W tym czasie w Bielsku było około dwóch tysięcy Żydów. Być może ten parochet miał w walizce jakiś więzień Auschwitz, i de Inez przywiózł go do Bielska" - powiedział.

Historyk podkreślił, że parochet w inwentarzu figuruje od 1945 roku.

Parochet to bogato zdobiona, najczęściej aksamitna kotara w synagodze, która zasłania Aron ha-kodesz. W symboliczny sposób oddziela strefę sacrum od profanum. Składa się z centralnego kawałka materiału zwanego lustrem, ozdobionego wypukłym haftem. Po bokach znajdują się dwa pasy innej tkaniny, które symbolizują kolumny w Świątyni Jerozolimskiej. Na wielu parochetach znajdują się również hebrajskie inskrypcje. SZF



PAP - Nauka w Polsce

Jeżeli nie znalazłeś tego czego szukasz skorzystaj z poniższej wyszukiwarki.

  Google
 
 
Web www.eduskrypt.pl


 
 

Koszyk jest pusty
Zaloguj się:

adres e-mail:

hasło:
   
« Zarejestruj się
Wpisz pobrany
kod dostępu:
  
Polecamy: